Manufatktura Ładnie, to typowe gospodarstwo domowe 2+1 + pies z poprzedniego związku. Mama Artystka, Tata Kucharz i Mała Misia budują Drewniany Dom. Nie jest to jednak sielanka, nie ma to póki co nic wspólnego z tym co sobie założyliśmy. Jest to bieg z przeszkodami, bieg przez płotki, jest to Runmageddon i #tematdlauwagi. Zainteresowanych generalnie budową drewnianego domku i samą technologią, papierologią i wszystkim innym zapraszam na bloga, gdzie od deski do deski notuję każdy szczegół. Lubię pisać, pracować i … jeść. Jestem amatorka dobrego smaku, niekoniecznie wyszukanego, wegańskiego czy bezglutenowego. Niestety nie potrafię, jak Boga kocham gotować. Nie znoszę, w kuchni czuje się jak słoń w składzie porcelany, toteż do pary, wybrałam sobie za męża Kucharza. Paweł, Szef Kuchni o Złotym Sercu, fajny naprawdę, normalny chłopak. Złota rączka, pomaga mi we wszystkich mniej lub bardziej udanych realizacjach. Po każdym nieudanym projekcie mówi, że nie chciał mi od razu mówić, że to nie wyjdzie…Ale inaczej bym sama nie zobaczyła. Serio ?! Aha. Oksa.

Na blogu przewija się Rudy Pies. Oksana, pies z poprzedniego związku, jak pieszczotliwie nazywa ją Paweł. Oksa towarzyszy nam właściwie zawsze i wszędzie. Była na latarni morskiej w Kołobrzegu, płynęła też statkiem Monika III. Nie mogliśmy niestety przez nią pojehać na Bornholm bo nie ma Rudzielec paszportu. Więcej o Paskudzie TU.

Z zawodu jestem grafikiem, kocham ilustrację, jestem amatorką fotografii i niedzielną krawcową. Mam twórcze ADHD, kocham rzeczy ładne, dobrze wykonane, nie lubię fuszerki i taniego DIY. Cenię rękodzieło i kolokwialną dobrą robotę. Zanim kupię jakąś rzecz  najpierw sprawdzam, czy nie lepiej zrobić tą rzecz samemu, lepiej, ładniej i w ogóle powoduje, że w swoim życiu wykonałam już właściwie wszystko, łącznie ze smyczą dla psa i portfelem. Chwilowo wszelkie moje wytwory skierowane są dla dzieci, ale z czasem pojawią się inne Rzeczu, w bardzo krótkich seriach. Zerknijcie póki co do Ładnego Sklepu.