TEŚCIOWA NA BUDOWIE.

Zabieramy się do wpisu od dobrych kilku dni, najbardziej na wpis czeka chyba Mama Pawła,
Urszula (tak, to te zgrabne nogi w białych rajstopach). Wizyta babci Małej M. związana była z dość szczególnym dla nas wydarzeniem, a mianowicie z naszą Rocznicą Ślubu. Obchodzilśmy bowiem Papierowe gody, wczoraj. Babcia Ula się nad nami zlitowała, przyjechała te XXX kilometrów, abyśmy mogli wykorzystać jeden z naszych prezentów ślubnych, a mianowicie zaproszenie na uroczystą kolację, do jednej z Tych Najlepszych, Najsmaczniejszcyh Restauracji w Wielkim Mieście. Post poświęcony temu wydarzeniu ukaże się w osobnym poście, bo jest o czym pisać.

Do rzeczy. Babcia Ula podzieliła moje obawy co do wielkości pomieszczeń, błagam, jeśli czyta to jakaś osoba, która miała podobne odczucia co do wielkości pomieszczenia na etapie cokołu – niech jakoś mnie pocieszy. Teściowa, w każdym razie zmieniała zdanie co minutę, w miarę jak na obcasie przemierzała cokoły:

Nie Agnieszko, wydaje Ci się, będzie na prawdę wystarczająco.

Kurcze, faktycznie trochę małe.

Nie nie salon wielki. Ja to sobie mogę pomarzyć o takim domu, mam mieszkanie 53 metry ! Wyobraź sobie takie mieszkanie a dom.

Nie umiem sobie wyobrazić, niech już będą te ściany do Kurka Feliksa. Paweł wychodzi z założenia, że już zapłacone, to i tak nic nie można zmienić, zresztą bank by nam nawet pół centymetra więcej nie dał hajsu na ten Drewniany Przybytek.

Co się aktualnie dzieje ?

Pan Staszek obmalował cały ten cokół Dysperbexem (czy są tu jacyś sponsorzy ?!). Od razu odpowiadamy Znawcom Tematu Budowy i Konserwacji Cokołów – tak Dysperbex. Dla niewtajemniczonych, to ta czarna farba, którą maluje się cokół co by go zakonserwować, przed wilgocią, pleśnią i takie tam. Nie chroni przed atakiem dzikich zwierząt.
Dzisiaj było zasypywanie piaskiem, mamy nadzieję, że w czwartek przyjedziemy już na gotową wylewkę i ubierzemy choinkę w Salonie.

Kilka pamiątkowych zdjęć:

img_8188-6

img_8193-9

img_8183-2
img_8194-10
img_8203-15
img_8206-17
img_8207-18

1 Comment

  • Nils
    20 marca 2017 at 12:22  - Reply

    Na etapie fundamentów pomieszczenia zawsze wydają się za małe. To przez brak punktu odniesienia w postaci ścian. Gdy już będą zamknięte, pomieszczenia będą takie jak trzeba a nawet na pierwszy rzut oka za duże. 😉

Dodaj komentarz