CISZA PRZED … BUDOWĄ.

…..

Wstyd mi za kiepską frekwencję na blogu, ale moja nieobecność jest uzasadniona tym, że odkąd trwa cały ten cyrk z oszustwem przez Pana Staszka, odechciało mi się tej budowy. Temat porzuciłam po prostu, nie myślę o tym kompletnie, bo dopóki nie zobaczę pierwszej belki, nie uwierzę w to, że jest szansa na zakończenie tej farsy.
Ze spraw „bieżących” ciągnących się już blisko rok od rozwiązania umowy, mogę Wam powiedzieć tyle, że w styczniu Sąd Okręgowy wydał nakaz zapłaty dla Wykonawcy, który wiadomo zgłosił sprzeciw (serio ?). Więc nadal „cierpliwie” czekamy, na nie wiem co ?  Sprawa jest prosta jak budowa cepa, nad czym tu się zastanawiać i na co czekać do chuja wafla, że tak się już uniosę ! Czeka nas teraz przeprawa z komornikiem lub firmą windykacyjną. O ile nasza sprawa z punktu widzenia szczęśliwych Inwestorów wydaje się naprawdę kiepska, ja w takim szale czuje się jak ryba w wodzie. Wydzwaniam, wypytuję, czytam, sprawdzam. Męczę w każdy poniedziałek, środę i piątek Panią Mecenas z urzędu, wydzwaniam do Konsultantów sądowych i znajomego Radcy Prawnego cały czas szukając najlepszego rozwiązania tej sprawy, bo tylko w taki sposób czuję, że robię wszystko co w mojej mocy, żebym z twarzą o ile się jeszcze da wyszła z całej tej sytuacji. Ok koniec tematu, bo zaraz znowu zaleje się łzami i będę chciała zatopić smutki w alkoholu, czego zrobić nie mogę, bo mam antybiotyk na 14 dni.

Dzisiaj pojechaliśmy na fundamenty bo ładna pogoda, cały tydzień siedziałam w domu z Michaliną na L4, bo jak zaczęłam chorować w październiku tak jeszcze nie skończyłam, nie wiem w ogóle czy doczekam wjazdu nowej ekipy na działkę, która zgodnie z umową (te słowa w naszej sytuacji nabierają szczególnie śmiesznego znaczenia) ma się pojawić do pierwszej połowy kwietnia. No czekam na ten wjazd…

Resztki mojej energii pożytkuję w sposób kreatywny, bo mnie zwyczajnie nosi, można podziwiać tutaj.

…..

…..

Ciekawostka, ze sprawek jeszcze budowlanych, to co mogę jeszcze zdradzić, że ustaliłam jaki będzie kolor drzwi wejściowych – będzie to mocny, karminowy czerwień !
Widziałam ostatnio w jakimś programie, takie połączenie, szaroniebieskich ścian z czerwonym wejściem i jest to absolutnie idealne połączenie, hit jakiś, cudo, zerknijcie sami:

…..

 

Dodaj komentarz