ERROR w Starostwie.

My tu sobie spędzamy jesień na wojażach, u dziadków jednych i drugich, to w górach to w lesie a tymczasem w Starostwie się toczą losy naszego projektu architektonicznego. Niestety, tam w tym przybytku zima panuje cały rok, a przez słuchawkę czuć naprawdę kilkunastostopniowy mróz. Dzwonimy tam od półtora tygodnia, co dwa dni, bo tak kazała Pani – w poniedziałek, że w środę, w środę, że w piątek i dzisiaj już jest ten piątek ostateczny.
Niestety – dokumentację należy uzupełnić ale Pani nie może nam powiedzieć co, więc proszę przyjść osobiście dzisiaj. Dzisiaj nie możemy, bo jestem u teściowej mówię, a Pani na to, że w poniedziałek, dobrze mówię – będziemy, a Pani – NIE ! Nie ma mnie w poniedziałek, więc proszę być we wtorek, dobrze mówię. Do widzenia, miłego dnia chcę dodać jednak już ta Pani dawno chyba odłożyła słuchawkę.
 
Znając życie będziemy we wtorek, ale akurat Pani będzie Niewiadomogdzie i każe nam przyjść Niewiadomokiedy
i donieść jeszcze jakieś Nieistniejącedokumenty i tak nam się odciągnie ta budowa do pierwszego śniegu.
 
A tak na poważnie – po złożeniu wniosku o pozwolenie na budowę (tzw. zgłoszenie chęci wybudowania domu) Starostwo ma miesiąc na rozpatrzenie wniosku. Jeśli coś się komuś nie spodoba, będzie czegoś brakowało (np. dobrych chęci) należy uzupełnić taką dokumentację według wytycznych jakie dostaniecie od Starostwa. W naszym przypadku nadal czuwa nad nami architekt o ile będą to zmiany np. w projekcie. Podejrzewamy, że jednym z powodów odrzucenia wniosku jest przeterminowanie się zapewnienia o dostawie prądu na działkę, bo takie zapewnienie ma ważność tylko 12 miesięcy i zdaje się, że w październiku mija to 12 miesięcy.
 
Demyt, jak ten czas leci !
Najbardziej widać to po Małej M. i Oksie.
Ta pierwsza już prawie chodzi a Ta druga się zaziębiła przez te jesienne chłody, zdrówko już nie to Okser…
***
 

2 Comments

  • Arek
    16 października 2016 at 21:20  - Reply

    Hej
    Dopiero co pisaliście o spotkaniu z architektem a już macie złożony projekt do urzędu ? Architekt supermen czy w końcu projekt typowy ;)? Pozdrawiam

    • zbudujmydrewnianydom
      16 października 2016 at 23:26  - Reply

      Co za czujnosć ! Arku, blog zaczęliśmy pisać niedawno, wcześniej brakowało na to czasu. Musieliśmy nadrobić postami zaległości od samego początku – kredytu, oczekiwania blisko 3-miesiecznego na same warunki zabudowy, zapewnień od energetyki, wodociągów i innych papierków o których piszemy. Projekt rozpoczęliśmy w maju i zakładaliśmy, że skończymy go w sierpniu. Jednak jak sam widzisz, mamy październik a nasze pozwolenie a budowę nadal tkwi w Starostwie. Od momentu złożenia wniosku w Starostwie blog piszemy w czasie rzeczywistym, czyli zapraszamy we wtorek na relację z Urzędu 🙂

Dodaj komentarz